NASZE 2000 KM PRZEZ FINLANDIĘ

Finlandia. Dotąd jakoś dużo o niej nie myślałam. Właściwie nie miałam na jej temat zbyt wielu wyobrażeń. Nie wiedziałam, czego oczekiwać. Kojarzyła mi się tylko z Wikingową urodą (tak wiem, błędne skojarzenie 😊), skoczkami narciarskimi i zimnem. Tym bardziej cieszę się, że tam trafiłam. Ta podróż stworzyła w mojej głowie obraz Suomi – miejsca, w którym żyje się dobrze.

Kraj tysiąca jezior, bo tak się o niej mówi, to w styczniu magiczna zimowa kraina. Białe lasy i drogi, feeria barw na niebie podczas krótkiego pobytu Słońca nad horyzontem. Prawdziwy spektakl zmarzniętej natury. Wśród wspomnień z tego czasu chciałabym zachować wielkie zaspy śnieżne, brodzenie po pas w białym puchu i biegówki w takich okolicznościach:

Finlandia jest dla Ciebie, jeśli:

  1. Szukasz spokoju

Zaczynam lubić spokój w każdym jego wymiarze. Chodzi o ciszę, czystość i brak nachalności estetycznej. Mniej reklam, nieposypane solą lekko odśnieżone drogi, prym natury i dostosowanie otoczenia do warunków przyrody. Nawet Helsinki wydały mi się „wolniejsze”, w dobrym znaczeniu tego słowa, a to przecież stolica.

  1. Lubisz duże przestrzenie

Nigdy nie zapomnę ogromnych połaci lasów, przykrytych białą kołdrą śniegu, które ciągnęły się przez setki kilometrów. Dobrym przykładem jest Kuusamo, moje ulubione miejsce w Finlandii. Jeździliśmy na biegówkach wokół zamarzniętego jeziora. Biały świat rozciągał się aż po sam horyzont.

  1. Przyjemność sprawia ci siedzenie w saunie

Odnalazłam w Finlandii nową pasję. Nigdy nie przypuszczałam, że sauna może być aż tak przyjemna. Po spacerze w kilkustopniowym mrozie nic nie rozgrzewa tak, jak 20 minut w 80 stopniach. Finów jest jakieś 5,5 mln, a saun mają 2,5 miliona – wszyscy mogliby zmieścić się w saunach w jednym momencie (polecam „Przewodnik ksenofoba. Finowie.” – Tarja Moles). Potwierdzeniem może być to, że w każdym miejscu, w którym spaliśmy – korzystaliśmy z sauny.

  1. Masz dość tłumów

Suomi spokoju dodaje niski współczynnik gęstości zaludnienia. Kilkaset kilometrów jazdy główną drogą krajowych, a mijane samochody można policzyć na palcach jednej ręki. Poza tym – Finlandia nie jest oczywistą destynacją turystyczną, a więc nie utkniesz w kolejkach i tłumie podróżnych. Oczywiście, usłyszysz język rosyjski ze względu na gości z sąsiedztwa, ale nie jest to absolutnie coś przeszkadzającego.

  1. Wierzysz w Świętego Mikołaja 😉

Jedno z największych przeżyć wyjazdu – spotkać Świętego Mikołaja, który mówi do Ciebie po polsku „Dzień dobry!”. Niesamowicie pielęgnowany mit, pod którego urokiem byliśmy nawet jako dorośli ludzie (dowodem jest to, że usiedliśmy obok brodatego staruszka z grzecznie złączonymi kolankami i niepewnymi minami 😊). Finowie robią to dobrze – ze smakiem, stylem i odpowiednim sobie poczuciem estetyki. Uczucie nie do opisania!

To był dobry czas.

M.

***

Finland. I wasn’t thinking to much about this land until now. To be honest – I didn’t have too many images of it in my mind. I didn’t know, what I should expect. It brought to my mind Viking’s type of good looks (I know, my mistake :)), ski jumpers and cold. That’s why I’m even more glad that I’ve visited this place. This trip create din my mind picture of Suomi – place, where you can live well.

The country of thousand lakes, cause that’s how people name Finland, it’s magical winter land on January. White forests and roads, spectacle of colors on the sky during short presence of the Sun above horizon. Real art of frozen nature. Among my memories of this time I’d like to keep big snowdrifts, wading to waist in white fluff and cross-country skis with this landscape (picture on the top).

Finland is for you, if:

  1. You’re looking for some calmness

I’m starting to like calmness in every kind of it. It’s about silence, clearness and lack of aesthetic importunity. Less outdoor ads, roads not covered by salt but by snow, lead of nature and reality oriented to nature conditions. Even Helsinki seemed to be „slower” in good meaning of this word, despite the fact it’s the capital city.

  1. You like big spaces

I will never forget huge tracts of forest under the cover of snow quilt, which were extending for few hundreds kilometers. The best example is Kuusamo, my favorite place in Finland. Cross-country skiing around a frozen lake was amazing. White world as far as we could see.

  1. Sauna is a joy for you

I found in Finland my new passion. I’ve never expected, that sauna might be so pleasant experience. After a walk in dozen degrees below 0 nothing can warm you up as 20 minutes in 80 degrees plus. Finns are something like 5,5 millions and they have 2,5 millions saunas – all nation could fit inside them at the same time (I recommend „Przewodnik ksenofoba. Finowie.” – Tarja Moles). A confirmation is fact, that we used sauna in every place, where we stayed.

  1. You’re tired of crowds

Low index of population density gives Suomi even more calmness. Few hundreds kilometers on the main trunk road and you can count cars, which you pass on one hand fingers. Beside it – Finland is not so obvious tourist destination, so you won’t stuck in lines or crowd of travelers. Of course, you’ll hear Russian language because of  guests from neighborhood, but it’s not something disturbing.

  1. You believe in Santa Claus 😉

One of the best experiences of this trip – meeting with Santa Claus, who says „Hello” to me in Polish 🙂 Amazing cultivated myth, which charmed even us, adults (prove: we sat next to the old guy with beard and politely put together our knees :)). Finns do it really well – with taste, style and sense of aesthetic appropriate for them. Feeling difficult to describe!

 

It was a good time.

M.

 

Dodaj komentarz