BESKID NISKI – NOWE ODKRYCIE

Nigdy nie przepadałam za Sylwestrem. Kojarzył mi się z imprezą „na siłę”, a potem sporym zawodem, gdy okazywała się nie być wydarzeniem życia 🙂 Zamarzyło mi się inne wejście w kolejny rok – spokojne, w zaciszu drewnianej chatki i przy blasku kominka. W ten sposób trafiliśmy do Sokolskich Chat w Gorlicach.

To był nasz pierwszy raz w Beskidzie Niskim, a Gorlice stanowią wyśmienity punkt wypadowy. To wymarzone miejsce dla kogoś, kto:

Ceni ciszę, spokój i łono natury

W Beskidzie Niskim nie ma tylu turystów, co na przykład w Zakopanem, a można nacieszyć oczy pięknymi widokami. Za to, jeśli chce się połazić po górach – polecam Lackową. Teoretycznie tylko 997 m. n.p.m., ale jest trudniej niż się wydaje. Osobiście udało mi się odczuć stromość zbocza tej góry 🙂

Lubi aktywnie spędzić czas

Zimą można skorzystać z tras do nart biegowych, a latem – ścieżek rowerowych. To już drugi rok, gdy podejmuję próbę przezwyciężenia mojego strachu przed przyczepieniem do nóg długich płozów, które w moim mniemaniu totalnie niwelują moją koordynację ruchową :). Trudno jednak nie czerpać z tego radości!

Interesuje się historią

Dla mojego towarzysza podróży bardzo ważny jest rys historyczny danego miejsca, więc trudno, by mnie to ominęło 🙂 Okazuje się, że Beskid Niski to nie tylko miejsce, gdzie można zobaczyć odrestaurowane cerkwie, kościoły grekokatolickie czy cmentarze z okresu I wojny światowej. To przede wszystkim teren niegdyś zamieszkiwany przez Łemków – grupę etniczną, która została stamtąd wysiedlona.

Lubi dobrze zjeść

Mówiąc o Łemkach nie sposób nie wspomnieć o spuściźnie, którą zostawili na tych obszarach, a przede wszystkim – rewelacyjnej kuchni. Gościnna Chata w Wysowej to jedna z najlepszych restauracji w jakich byłam. Serwuje dania łemkowskiej kuchni – nie możecie nie zjeść zupy war ze zlepieńcami albo pierogów z bryndzą, jeśli będziecie w tych okolicach!

Chce otaczać się ludźmi z pasją

I na koniec chyba najważniejsza rzecz. Nasz pobyt w Gorlicach nabrał innego znaczenia, gdy poznaliśmy właścicieli Sokolskich Chat. Pan Wiesław i pani Krystyna – ludzie z ogromną pasją, którzy zarażają miłością do Beskidu Niskiego. Interesują się historią, tym co dzieje się w ich regionie i dzielą się inspiracjami. Choćby ze względu na nich i ich piękne drewniane chatki ze stuletniego drewna – warto wybrać się w te okolice 🙂

A teraz wracam do szykowania się na kolejną przygodę – trzymajcie kciuki za naszą wyprawę do Finlandii.

M.

***

I’ve never liked New Year’s Eve too much. For me it was connected with a „forced” kind of a party and then big disappointment, when this party wasn’t actually the best party ever 🙂 I had a dream to start a new year different – with calm, in the wooden hut, next to the fireplace. That’s how we hit to the Sokolskie Chaty in Gorlice.

It was our first time in Low Beskid, and Gorlice is a really good starting point. It’s and ideal place for somebody who:

Values silence, calmness and Nature’s bosom

In Low Beskid there are no as many tourists as in Zakopane for example, but you can enjoy amazing views also. But if you’d like to wander in mountains – I recommend Lackowa Mountain. Theoretically just 997 meters above sea level, but it’s harder than you think. I’ve had a change to feel steep slope of this mountain 🙂

Likes active way of spending free time

During the winter you can use paths for cross-country skis and in the summer – bike tracks. It’s a second year, when I’m trying to overcome my fear for attaching to legs really long skids, which in my opinion totally destroy my motor coordination :). On the other hand – it’s really difficult not to enjoy it!

Is interested in history

For my journey’s buddy historical aspect of place we visit is crucial, so it has to be interesting also for me 🙂 It transpires that Low Beskid is not just a place, where you can see restored Orthodox Church or cemeteries from the First World War . First of all it’s an area, which used to be inhabited by Lemko – ethnic group, which was evicted from this place.

Likes eat well

Speaking of Lemko it’s impossible not to mention about legacy, which they left in Low Beskid, and especially – amazing cuisine.  Gościnna Chata in Wysowa isone of the best restaurants I’ve ever visited. It serves Lemkos’ dishes – you have to eat war soup or dumplings with ewe’s milk cheese, if you be here.

Wants to be surrounded by people with passion

And in the end – the most important thing, I suppose. Our visit in Gorlice gained in importance, when we meet owners of Sokolskie Chaty. Mr Wieslaw and Ms Krystyna – people with big passion, who infect their love for Low Beskid. They are interested in history, everything what’s happening in their neighborhood and they are willing to share inspirations. Even on account of them and their beautiful cottage houses from one hundred years wood – it’s worth to visit this area 🙂

And now I’m coming back to preparations for our next adventure – keep your fingers crossed for our Finland trip.

M.

Dodaj komentarz