ODCZAROWANIE KATOWIC I SILESIA PÓŁMARATON

Wprawdzie minęło już trochę czasu, ale właśnie dziś wróciło do mnie wspomnienie weekendu na Śląsku. Dla mnie to przede wszystkim odczarowanie Katowic i Silesia Półmaraton.

Katowice

Pierwsze skojarzenie? Szaro, brudno i smog. Generalnie miejsce, w którym raczej nie chce się mieszkać. Co się okazało? Wystarczyły dwa dni, by inaczej odbierać to miejsce. Widać, że to miasto rozwija się. Trafiliśmy na festiwal Food Trucków i pomyślałam sobie, że wcale tym Katowicom do Warszawy wiele nie brakuje. Jest za to trochę ciszej i spokojniej. Odpowiedzią na stereotyp „oddychania kopalnią” były interkatywne tablice syganlizujący aktualny stan zanieczyszczeń (cały weekend powietrze było w bardzo dobrym stanie) oraz nasze uczucie, że rzeczywiście oddychało nam się tam lepiej niż w centrum stolicy. Poszwendaliśmy się trochę po mieście, połaziliśmy po urzekającym Nikiszowcu i odwiedziliśmy sklep Gryfnie – miejsce wspaniałe, by „liznać” ślonskiej godki 🙂 Teraz doskonale rozumiem logo Katowic, które pięknie łączy kopalnianą historię z nowoczesną dynamiką zmian.

Nie chcę powiedzieć, że od razu mogłabym zamieszkać w Katowicach – niemniej, z wielką chęcią poznam je bliżej 🙂

Silesia Półmaraton

Do Katowic pojechaliśmy pobiegać. Chciałam zrealizować jedno z moich postanowień noworocznych, o których pisałam tutaj. Udało się, a w dodatku zrobiłam życiówkę. Jest to o tyle zaskakujące, że był to chyba pierwszy bieg w moim życiu, który biegłam na totalnym chillu. Oddychałam, spuszczałam i „wytrząsałam” ręce, nie spieszyłam się. Podziwiałam trasę, architekturę i jeden z najpiękniejszych parków miejskich jakie widziałam w życiu – Park Śląski. Dzięki temu spokojowi biegłam stabilnym tempem i miałam szansę autentycznie cieszyć się biegiem. Jedyne, czego żałuję to fakt, że nie miałam czasu nacieszyć się chorzowskim parkiem (wszystko do nadrobienia).

W pełni zgadzam się z hasłem: „Katowice. Dla odmiany”. Dla odmiany od Warszawy. Dla odmiany od ich stereotypu. Dla odmiany od najbardziej oczywistych turystycznie miast w Polsce. Polecam!

M.

 

***

Admittedly it’s been quite a long time, but memories from Silesia weekend just came through my mind today. For me it was a time of disenchanting of Katowice city and Silesia Half marathon.

Katowice

First association? Greyness, dirt and smog. Generally a place, where I wouldn’t like to live. And what transpired? Two days were enough to change my perception of this place. It’s easy to notice progress of this city. We turned up for food truck festival and I thought that Katowice isn’t lacking to much in comparison to Warsaw. It’s much more quiet and calmer. An answer for stereotype of „mine breathing” are interactive boards with information about pollution (all weekend air was in very good condition) and our feeling, that we’re breathing easier than in our capital city. We’re gadding about the town, wandering through magic Nikiszowiec and visited Gryfnie shop – the best place to pick up a smattering Silesia jargon 🙂 Now I definitely understand a logo of Katowice, which connects mine’s history with modern dynamic of changes in a beautiful way.

I don’t want to say, that I could live in Katowice at once – nonetheless, I would really like to know it better 🙂

Silesia Half marathon

We came to Katowice, cause we wanted to run. I’ve just wanted to achieve one of my New Year’s solutions, which I’ve write down here. I did it and, additionally, I’ve beaten my life record. It’s more surprising, cause it was first run in my life, which I’ve run on total chill. I was just breathing, dropping my hand down without any rush. Instead of these I was admiring the route, architecture and one of the most amazing city parks I’ve ever seen – Silesia Park. Thanks to this I could run in a calm tempo and had an ability to really enjoy the run. The only one thing I regret is that I didn’t have enough time to enjoy this breathtaking park to the full  (everything is possible to catch up).

I totally agree with the slogan: „Katowice. To change”. To change from Warsaw. To change from stereotype. To change from the most obvious touristic cities in Poland! I strictly recommend!

M.

Dodaj komentarz