SILESIA PÓŁMARATON, CZYLI PLAN NA KATOWICE

Żegnając 2016 i witając 2017 rok wymyśliłam kilka pomysłów i planów na trwający rok. Jednym z nich było przebiegnięcie trzech półmaratonów w miejscach, w których jeszcze nie biegałam.

Za mną już dwa takie starty – marcowy w słonecznej Lizbonie, która rozkochała mnie w sobie oraz czerwcowy w inspirującym i spokojnym Hamburgu. Każdy z tych biegów był inny, pod względem warunków, kibiców i podróży, jaką mi umożliwiły.

Przyszedł czas na trzeci półmaraton w tym roku – tym razem z Polsce, a dokładniej – w Katowicach. Pierwszego października, jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, wystartuję w Silesia Półmaraton. Dodatkowy cel – sprawdzić, czy możliwe jest odczarowanie sobie Katowic. Na ten moment kojarzą mi się z szarością i górnictwem, a podobno bardzo się zmieniły. Jeśli znacie jakieś fajne miejsca w tym mieście – bardzo chętnie przygarnę wszelkie sugestie 😉

M.

***

Saying goodbye to 2016 and hello to 2017 I got few wymyśliłam kilka ideas for this year. One of them was running three half marathons in places, where I’ve never run before.

I’ve already run two races – in March in sunny Lisbon, which I fell in love with and in June in inspiring and calm Hamburg. Each of these runs was different due to conditions, supporters and travel adventure, which they gave me.

There is time for third half marathon this year – this time in Poland, to be more specific – in Katowice city. On 1st October, if everything will go according to plan, I’ll start in Silesia Half Marathon. Additional goal – check, is it possible to disenchant myself this city. For now it brings to my mind grey color and coal-mining, but I’ve heard this city has changed. If you know some interesting places there – I’m opened to hear about it 😉

Dodaj komentarz